Zmiany, zmiany, zmiany….
Nadeszła wiekopomna chwila zmian na mojej stronie. Z dużym zaskoczeniem i radością zauważyłam, że odwiedza ją coraz więcej gości, nie tylko z Polski, ale również z wielu odległych zakątków świata. Pomyślałam więc, że może warto iść z czasem, z postępem, z osiągnięciami – i troszkę ten blog zmienić, odświeżyć i unowocześnić.
Pierwszym etapem zmian jest nowy wygląd bloga. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Po kilkunastu próbach zmiany kolorystyki (ach, te fiolety i lila róż!) zostaje podobna: brązy i beże… jednak taką najwygodniej się czyta i ogląda. A w nagłówku ulubiony i prosty wzorek na frywolitkowy naszyjnik
Komentarze
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 23/11/2009 o godzinie 23:05
Dzięki
teraz jest chyba bardziej przejrzyście
Komentarz od: woalka
Dodany dnia 24/11/2009 o godzinie 08:36
Mnie tam każda wersja się podoba, uwielbiam czytać i oglądać Twoją stronkę ![]()
Masz złote ręce, Karmelku. Nie tylko do robótek. Jak widać do netu też
Komentarz od: Karolina
Dodany dnia 24/11/2009 o godzinie 11:26
W pierwszej chwili myslalm że weszłam na złą stronę. Bardzo ładnie i tak profesjonalnie!
Komentarz od: bean
Dodany dnia 24/11/2009 o godzinie 16:42
Mi też się podoba Twoja nowa stronka
i nie mogę wyjść z podziwu jak świetnie radzisz sobie z nowinkami (blip ?) bo ja jestem chyba jakaś zacofana (puk, puk w głowę).
Pozdrawiam Cię gorąco.
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 24/11/2009 o godzinie 17:09
woalka, Karolina, bean dziękuję! Fajnie, że się Wam podoba ![]()
W sprawach technicznych niezmiennie pomaga mi Mąż.
Pozdrowienia
Komentarz od: Zygfryd
Dodany dnia 25/11/2009 o godzinie 19:40
Brawa, brawa. Wracam ze szpitala, siadam – wreszcie – na chwilę do komputera i… TAKIE ZMIANY!
Podoba mi się bardzo, a podobać się będzie pewnie jeszcze bardziej. Fantastycznie, że zajęłaś się koronką siatkową. Dziedzina to nieco zapomniana, a przecież piękna wielce. Niedawno spotkałem panią haftującą na siatce. Jak będę już gotów dalej blog swój prowadzić (przyszły tydzień?) napiszę w nim o tym więcej (zapraszam).
Teraz zdrowieję, a głównie nabieram odwagi do dalszego życia (bo taki to już ze mnie znerwicowany facet – choć w szpitalu określali to łagodniej: bardziej wrażliwy).
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 27/11/2009 o godzinie 23:17
Zygfrydzie dziękuje bardzo ![]()
Tak, tak, koronka siatkowa ma swój urok. Zatem będę do Ciebie zaglądać na bloga w oczekiwaniu na zdjęcia, porady, czy wspomnienia z nią związane ![]()
Zdrowiej i nabieraj sił.
Pozdrowienia serdeczne



Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 22/11/2009 o godzinie 21:03
Łaaaaał !!! Fajnie teraz wygląda. chociaż wcześniej też mi sie podobało
:):) Kurcze – idziesz z postępem. Blip a teraz to… Super! pozdrawiam