30 maja 2009 (sobota), 13:20

„Zielono mi…”

…ale już spokojnie to nie ;) Z nożem na gardle kończę szydełkową bluzeczkę, bo termin goni. Ale naszła mnie wena na zielone kolczyki i coś tam powstało. Jak zrobiłam zielone, takie świeże i wiosenne, to żal mi się zrobiło bzów, które już przekwitły – i dorobiłam jeszcze bladofioletowe kryształki :)

k_046_kolczyki

Komentarze

Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 02/06/2009 o godzinie 06:29

Zazdroszczę kopalni pomysłów :) Kolczyki – jak zawsze – śliczne !!! Już jestem ciekawa następnych ;)

Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 02/06/2009 o godzinie 21:19

dziękuję Agnieszko :)

Skomentuj





Comment Spam Protection by WP-SpamFree