Zakupy w sieci
Jeśli ktoś już kupował w sklepie internetowym, albo na aukcjach, to wie z jakimi emocjami czeka się na listonosza i przesyłkę. Po pierwsze: czy paczka szybko przyjdzie, zanim z tego napięcia osiwiejemy? Po drugie: czy w środku aby na pewno będzie to, co kupiliśmy? Tzn. to co myśleliśmy, że kupujemy… i czy po otwarciu koperty bąbelkowej nie czeka nas, hmmm…. delikatnie pisząc… rozczarowanie?
Otóż to! Otwieram, proszę ja Was, dzisiaj paczuszkę i co widzę? Ano, że dostałam koraliki w dwóch rodzajach zieleni, a nie w jednym, brązowe owale zamiast kwadratów, brązowe kropelki zamiast bordowych itp. itd… najpierw patrzyłam na te skarby z niedowierzaniem, że chyba to nie moje zamówienie; zapewne ktoś pomylił adres. Potem szybkie sprawdzenie w komputerze, co też właściwie tam nakupiłam i… hmmm…. no niby się zgadza, ale… i to też się zgadza, ale… Tak! To jest PRAWIE to, co kupiłam
a jak wiemy, PRAWIE czyni różnicę
Jednak nie ma tego złego, co by na ładne nie wyszło. Jak się ma takie zapasy, to nawet z nieudanego zamówienia można coś stworzyć. Więcej nawet: wysiliłam mózgownicę i przypomniałam sobie zachomikowane perełki kupione lata temu, które były za ciężkie do frywolitkowego naszyjnika. I oto jest: bransoletka z perełkami. Jest śliczna. I jest moja. Tylko moja. Moja własna. Mój ssssskarb…
Ach ten Tolkien… wciąga na maxa…
Komentarze
Komentarz od: woalka
Dodany dnia 30/07/2010 o godzinie 10:51
RE-WE-LA-CJA!
I bransoletka i tekst, który wyróżniła agniechak
Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 30/07/2010 o godzinie 11:29
Woalko – ja myślę, że to niezłe motto wyszło, hihihi
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 30/07/2010 o godzinie 15:09
Bardzo się cieszę, że się Wam spodobała ![]()
Jak już ją skończyłam i przymierzyłam od razu humor mi wrócił
Komentarz od: magnolia
Dodany dnia 30/07/2010 o godzinie 21:10
Karmelciu ,to prawie zamowienie jest piekne ,slliczne i ja tez takie chce;)
podoba mi sie ogromnie ,pozdrawiam serdecznie magda:)
Komentarz od: Koroneczka
Dodany dnia 31/07/2010 o godzinie 11:25
Czyżby Costumejewelry vel Korallo? ;>
Bransoletka bardzo udana!
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 31/07/2010 o godzinie 15:10
Hihihi, Koroneczko
„za dużo wiesz”
Komentarz od: Koroneczka
Dodany dnia 31/07/2010 o godzinie 16:03
To się nazywa doświadczenie. :>
Komentarz od: nula
Dodany dnia 05/08/2010 o godzinie 22:21
o rany – ale piękna !!!!
Komentarz od: Karolina
Dodany dnia 19/08/2010 o godzinie 22:38
Super, rzeczywiście taka Tolkienowska
My precious




Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 30/07/2010 o godzinie 09:28
O, jaka śliczna ! Królewski klejnot ! I to naprawde z nieudanego zamówienia ??? Podoba mi sie stwierdzenie, ze nie ma tego złego co by na ładne nie wyszło .