W poszukiwaniu zająca idealnego…
Zainspirowana obrazkiem znalezionym na forum Maranty postanowiłam wydziergać filetowego zająca.
Pierwszy zając wyszedł tak:
Robiłam go siateczką: słupek, dwa oczka łańcuszka – ale wyszedł zbyt płaski.
Kolejnego zająca robiłam siateczką: słupek, jedno oczko łańcuszka. Wyszedł tak:
Dopiero z trzeciego byłam zadowolona. Robiłam go siateczką: wyciągnięty słupek, dwa oczka łańcuszka. Wyszedł idealnie:
Z zającami na razie koniec


