2 marca 2010 (wtorek), 15:02

Serwetka bliźniaczka

Do kompletu z kremową serwetką zrobiłam czekoladową z Aidy 10. Miała być „taka sama”, ale żeby była, musiałam prosić o pożyczenie tej pierwszej… Tak to jest, jak robi się niby według schematu i wprowadza małe zmiany, albo eksperymentuje, bo „zobaczymy jak wyjdzie” i nie zapisuje tej radosnej twórczości.

F_062_serwetki

Komentarze

Komentarz od: Carla
Dodany dnia 02/03/2010 o godzinie 16:28

Beautiful tatting work!

Komentarz od: Patrycja
Dodany dnia 02/03/2010 o godzinie 17:25

Śliczne serwetki !!

Komentarz od: magnolia
Dodany dnia 02/03/2010 o godzinie 21:05

Karmelku sliczne serwetki fry,ja jakos wpadlam w druty po uszy i tak mi dobrze ze o fry zapomnialam tak na moment oczywiscie :)
pozdrowienia z prawie wiosennej alzacji ,magda

Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 03/03/2010 o godzinie 12:54

O, spóźniłam się… A tu takie cudeńka !!! Piękne bliźniaczki :) Baaaardzo mi się podobają !!!

Komentarz od: bean
Dodany dnia 03/03/2010 o godzinie 15:05

Super! Bliźniaczki – kropka w kropkę, tylko karnacja inna ;)
Pozdrawiam gorąco, Beata.

Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 03/03/2010 o godzinie 21:17

Carla, I’m very happy that you like my works, thank you very much for visiting my blog :)

Patrycja, magnolia, agniechak, bean dziękuję Wam bardzo :)

magnolia, nic dziwnego, że wpadłaś po uszy skoro potrafisz takie piękne rzeczy wydziergać :)
bean, faktycznie karnacja inna ;)

Skomentuj





Comment Spam Protection by WP-SpamFree