14 grudnia 2011 (środa), 20:34
Dlaczego dziobate? Bo ma dwa dzioby: z przodu i z tyłu. Dziergałam, dziergałam i dziergałam… i jeszcze trochę dziergałam… tylko oczka prawe, w kółko i w kółko… A kiedy skończyłam i przymierzyłam to walnęłam w kąt. Ze złości i żalu, że tyle czasu straciłam. Że taka fajna włóczka (First Class : 50% wełna merino, 50% akryl microfibra), że coś fajnego i praktycznego miało powstać, a tu taki „kaszan”
Ech…
Bardzo proszę, oto zdjęcia poglądowe. Dzioby z profilu oraz w zbliżeniu:


Kategoria: Druty | Komentarze: 3
4 grudnia 2011 (niedziela), 16:47
Dziergam i dziergam, ale na drutach… Efekty widać na blogu, czyli idzie mi pooowoooluśku… A jak już skończę, to z reguły nie nadaje się to do publicznego pokazania, vide poncho z włóczki First Class… Chyba będzie do sprucia, wydziergana szmata wielkości koca… Ech…
Ale coś mi się jednak udało, co mogę pokazać
Chusta. W cudnym kolorze morskiej zieleni. Włóczka to akryl Nadide, a robiłam na drutach 5,5 mm. Chusta jest miękka i bardzo miła

Kategoria: Druty | Komentarze: 11
1 października 2011 (sobota), 16:58
Pod koniec sierpnia na Rynku Głównym w Krakowie odbyły się Targi Sztuki Ludowej. Wystawców było chyba mniej niż w poprzednich latach, choć może to tylko moje odczucie? Najważniejsze, że była pani Eugenia Wieczorek i pokazywała swoje misterne frywolitki: serwetki, śnieżynki, przestrzenne aniołki… Wielu ludzi podchodziło i z zachwytem komentowało jej koronkowe cudeńka. Ale okazuje się, że oprócz zdolnych i pracowitych rąk trzeba mieć też anielską cierpliwość. Do ludzi…
Sami zobaczcie, że jest się czym zachwycać. Na zdjęciu są dla porównania: serwetka z Koniakowa, dwie moje serwetki z Aidy 20 i serwetka z Atłaska, którą zrobiła pani Eugenia. I co? Która najładniejsza?

Dziękuję za wszystkie miłe słowa odnośnie kolczyków
Magnolia, te akurat kropelki kupowałam w „Świecie Koralików”. Oni chyba wysyłają towar za granicę.
Kategoria: Frywolitki, Inne | Komentarze: 6
25 września 2011 (niedziela), 13:44
Cóż… uzupełnijmy zaległości. Kolczyki z Aidy 20 i Floretty:

Kolejne, z Aidy i ślicznych , szronionych kropelek.Pięknie przepuszczają światło

Na koniec, już w biegu robione, szare kwiatki ze Snehurki:

Kategoria: Biżuteria, Frywolitki | Komentarze: 7
12 września 2011 (poniedziałek), 08:00
… tylko z lipcowego „jutro” zrobiło się wrześniowe dzisiaj
Trudno… zwalimy wszystko na lipcową przeprowadzkę
Lipiec szybko przedzierzgnął się w sierpień, ale nadal było co ustawiać, przestawiać i rozpakowywać. Jednak dzięki temu odnalazłam zagubiony kordonek, oraz szydełko 0,5. Miałam nadzieję, że namierzę też bursztynowe czółenko, które wcześniej gdzieś wsiąkło, ale niestety… ”nie ma i nie będzie”.
Teraz wszystkie niteczki i koraliki bezpiecznie leżą w nowych szufladach a na tzw. „wierzchu” króluje porządek
Nie ma co najmniej 5 moteczków Aidy (bo nie wiem, na który kolor się zdecydować) woreczków, tubek i pudełeczek z koralikami ( bo dobrze jest sprawdzić do czego pasuje dany kolor i rozmiar) oraz szydełek odłożonych tu i ówdzie, które mogą się znienacka człowiekowi wbić w … eee… No wbić. Kropka, koniec zdania
Kategoria: Inne, O Stronie Karmelka | Komentarze: 4
29 czerwca 2011 (środa), 18:28
… kwiatki z Aidy 20 i szklanych koralików.


Kategoria: Biżuteria, Frywolitki | Komentarze: 4
21 czerwca 2011 (wtorek), 16:25
Jejku, tak dawno nie robiłam okrągłego medalionu, że nie widziałam za co się zabrać… Ale jest. Zrobiony z Aidy 10, szlifowanych kryształków i czerwonych koralików ze srebrzonym środkiem. W drugim okrążeniu co trzy węzełki przyłączamy kółko do koralików na pikotku, albo dodajemy kryształek, albo zostawiamy na kółku nanizane wcześniej koraliki ( raz w tym miejscu nastąpił zonk, bo zapomniałam o tym). Potem jeszcze cierpliwie supłamy sznureczek i ta dammmm… medalion gotowy:

A tak wygląda mój przenośny warsztat pracy: koraliki, koraliki i jeszcze raz koraliki (no bo przecież nie wiadomo, który zestaw ostatecznie będzie pasował), szydełka (0,7 mm do łączeń i 0,5 mm do spuszczania kryształków), szablon (żeby wszystkie pikotki były tej samej długości) i dwie próbki. Bo bez próbek nie ma życia

Kategoria: Biżuteria, Frywolitki | Komentarze: 10
18 czerwca 2011 (sobota), 13:29
Naszyjniki zrobiłam dwa, ale zdjęcie przedstawia tylko jeden, bo drugi jest identyczny. Dawno nie było nic niebieskiego, co? Hihi….

Kategoria: Frywolitki | Komentarze: 3
14 czerwca 2011 (wtorek), 18:00
Bransoletka powstała do kompletu z tymi kolczykami. Użyta nitka to Aida 20 i szklane koraliki, oraz zapięcie w kolorze starego złota.

Na czółenku zostało mi jeszcze trochę Aidy więc zrobiłam takie małe kolczyki. Oczywiście, jak to bywa w robótkach typu „spontan” wyszły ślicznie
Są delikatne, ale dyskretnie błyszczą

Kategoria: Frywolitki | Komentarze: 5
11 czerwca 2011 (sobota), 19:36
… powstała do kompletu z tymi kolczykami. Jest to pierwsza i na pewno ostatnia bransoletka, którą zrobiłam z elementów. Frywolitka ma 17 cm i zmieściło się tam 16 nitek do schowania! Więc „wicie-rozumicie”, że nie będę już nigdy więcej robić takiej bransoletki
Całe szczęście, że ten trud nie poszedł na marne, bo wyszła przyzwoicie. Wszystko gra, pasuje i nawiązuje do kolczyków:

Przy okazji nauczyłam się wreszcie, jak wykonać tajemniczy SCMR (Self Closing Mock Ring). Nie wiem dlaczego, ale zawsze uważałam, że to jest bardzo trudne i skomplikowane, a okazało się prostym i pożytecznym rozwiązaniem na końcach bransoletki.
Kategoria: Frywolitki | Komentarze: 4