Nieudana serwetka
No tak… wzorek sobie, zdjęcie w gazecie sobie, a to co wyszło, to jeszcze inne „cuś”. Ale jest, skończyłam, dlatego pokazuję. Jeśli założymy, że ostatnie okrążenie ma być obfite i falbaniaste to możemy spać spokojnie, więc… trzymajmy się tego założenia
Korci mnie, żeby zaraz zrobić następną (płaską!), ale… na czółenkach już jest kolejna „bardzo udana”
eh… wesoło jest…
Komentarze
Komentarz od: Patrycja
Dodany dnia 08/04/2010 o godzinie 12:36
A mnie się podoba i wcale nie widać, że ona pofalowana!!! A na falbanki zawsze może pomóc blokowanie – ja już miałam taką jedną upartą serwetkę, kąpiel w wodzie a potem suszenie na ręczniku w towarzystwie mnóstwa szpilek wyprostowało jej zamiary do falowania na właściwą , płaską drogę
)
Pozdrawiam słonecznie
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 08/04/2010 o godzinie 13:07
Wróciliśmy z pięknego spaceru to odpowiadam dalej ![]()
Reniu może ona taka jest?
do położenia na krzywiznach? ![]()
Z drugiej strony faktycznie, już lepsze falbanki niż miseczka
Patrycja nie widać falowania? To może ją tak zostawię?
Ale mi poprawiłyście humor
dzięki
Komentarz od: skrzacik
Dodany dnia 09/04/2010 o godzinie 15:30
karmelku nie wiem czemu sie czepiasz tej serwetki, bo wyglada swietnie. zadnych falowan nie widze. nawet okulary nalozylam!
jesli jednak chcesz jeszcze ja udoskonalic to moje przedpisczynie wszystko juz w tej materii powiedzialy.
a ja z zupelnie innej beczki: 17 kwietnia jest spotkanie robotkowe, przyjdziesz?
Komentarz od: magnolia
Dodany dnia 09/04/2010 o godzinie 21:21
Karmelku ,jaka ona tam nieudana ,mnie sie ogromnie podoba ,jak nie mozesz jeszcze na nia patrzec to przychylam sie do mtody renulka zelazko zrobi swoje ,pozdrawiam wiosennie i poswiatecznie magda:)
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 09/04/2010 o godzinie 23:09
skrzaciku, magnolio bardzo Wam dziękuję za dobre słowo ![]()
Chyba jednak trochę pomęczę serwetkę, żeby była bardziej płaska, bo mi działa na robótkowe nerwy jak na nią patrzę
skrzaciku, nie mam zielonego pojęcia… mogę tylko obiecać, że się postaram, nic więcej…
Komentarz od: woalka
Dodany dnia 11/04/2010 o godzinie 20:45
Muszę przyznać, że chwilę się przyglądałam, zanim zauważyłam te „falbanki”.
Do mistrzostwa mi daleko, ale naprawdę nie sądzę, żeby było nad czym płakać.
Serwetka jest słodka i naprawdę patrzę na nią z podziwem.
Taka z małymi falbankami byłaby idealna na wielkanocny koszyszek
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 12/04/2010 o godzinie 19:18
Na koszyczek w sam raz ![]()
Ciekawa jestem jak Ci idzie frywolitkowa „spora serwetka” ?
Komentarz od: Monika
Dodany dnia 14/04/2010 o godzinie 08:56
Ja jestem nią oczarowana!
Komentarz od: Karolina
Dodany dnia 14/04/2010 o godzinie 10:15
Jak dla mnie jest idealna, ja tez nie widzę falbanki!
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 14/04/2010 o godzinie 17:47
Monika witaj!
I dziękuję
Karolina dzięki




Komentarz od: Renulek
Dodany dnia 08/04/2010 o godzinie 07:17
Karmelku ona jest piękna jak tak sobie leży na tej książce to żadnych falbanek nie widać – może ona właśnie jest taka do położenia na krzywych powierzchniach [zaklejony]
a tak na serio – to może da się to jakoś wyprasować, żeby była płaska, frywolitka jest bardzo plastyczna i czasem można tak się poratować jeśli wychodzi zbyt falbaniasto.
z drugiej strony pomyśl, że chyba lepiej, że wyszły falbanki niż miseczka bo falbanki są śliczne a z miseczką to już ciężko sobie poradzić:D