„Niedzielna praca…
… wniwecz się obraca”. Znacie takie przysłowie?
Moja dzisiejsza praca – fotografowanie etapów powstawania listka okazała się kompletnym niewypałem
10 zdjęć i do każdego opis słowny
No nie tak to miało wyglądać! Z takich kursów nigdy nie mogłam załapać, jak zrobić listek, więc… będzie film
Króciutki filmik, ale na temat, a nie wykład ze slajdami. A to będzie gwiazda filmu:
Komentarze
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 24/03/2010 o godzinie 19:32
Hehehe… Faktycznie, „inne” słowo też by pasowało ![]()
A z listkami jak ze wszystkim; trzeba ćwiczyć, ćwiczyć…. mi jeszcze zbyt powoli wychodzą
prawidłowo, ale za wolno
Komentarz od: bean
Dodany dnia 27/03/2010 o godzinie 20:02
Aniu kochana, dziękuję! ![]()
Dzisiaj dzięki Tobie udało mi się zrobić pierwsze koślawce – zdjęcia u mnie
Komentarz od: Renulek
Dodany dnia 29/03/2010 o godzinie 11:22
No Karmelku ja czekam zatem na film – jak widać ja też muszę się jeszcze czegoś nauczyć
))
pozdrawiam
Renulek
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 29/03/2010 o godzinie 15:00
Reniu „już za chwileczkę, już za momencik” będzie gotowy film
Komentarz od: Renulek
Dodany dnia 30/03/2010 o godzinie 12:33
poczekam
ja cierpliwa jestem ![]()
ściskam
Renulek
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 30/03/2010 o godzinie 20:19
O rany, to dobrze, bo z filmem to normalnie wiatr w oczy… eh…
Komentarz od: Renulek
Dodany dnia 31/03/2010 o godzinie 06:34
spokojnie, najpierw trzeba jajka na swięta poznosić, potem nacieszyć sie świętami, potem nacieszyć się, że się święta skończyły a potem i inne coś się znajdzie do roboty więc nie ma pośpiechu… przynajmniej dla mnie ![]()
buźka
Renulek
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 31/03/2010 o godzinie 22:03
Hihihi…. a ja chciałabym jak najszybciej
i z tego „chcenia” wszystko się zawiesza, psuje i komplikuje…
Komentarz od: Wiesława
Dodany dnia 02/05/2010 o godzinie 11:04
Witaj!
Już nie mogę się doczekać filmiku z nauką clunów bo one dla mnie są czarną magią, raz udało mi się i koniec , za każdym razem żle zaciągam nitki i rezultat jest taki że cluny znikają.
Pozdrawiam serdecznie.
Wiesława




Komentarz od: Anna
Dodany dnia 24/03/2010 o godzinie 09:59
Moja mama znacznie dosadniej określa, w co obraca się niedzielna praca.
A listeczki wychodzą Ci, jak zwykle zresztą, po karmelkowemu śliczne!