Mój pierwszy…
frywolitkowy naszyjnik. Wyplątany z nici Aida 20, szklanych perełek i koralików. Wybrałam chyba najprostszy wzorek, żeby czasem nie pomylić się przy pracy. Perełkowe krople miałam już nanizane na nitkę z czółenkiem i tylko nie wiedziałam, w którym momencie zacząć je zostawiać na łuczkach, żeby potem ładnie wypadł środek naszyjnika, ale udało się
Zostało 5 kropelek i do kompletu powstały kolczyki z wykorzystaniem tego samego wzorku, przy nich jednak wykończyło mnie chowanie niteczek, brrr….. Chyba następnym razem wypróbuję lakier do paznokci, albo jakiś klej
No i mam już pomysł na dwa kolejne naszyjniki
, ale o tym na razie cicho sza….



Komentarz od: Zosia
Dodany dnia 31/08/2008 o godzinie 10:22
Bardzo ładny , delikatny frywolny komplecik
łezki perełki nadają taki piękny blask , bardzo mi się podoba:-))
Pozdrawiam Zosia