Jeszcze jedna zakładka
Kolejna zakładka: kwiatki są ze Snehurki, a zielone obramowanie ze Stokrotki. Choć zrobiłam zakładce 16 zdjęć (!), na ŻADNYM nie widać jej prawdziwego koloru
Kwiatki są delikatnie melanżowe: od bordo do ciemnego różu. Praktyczna, kobieca zakładka
Już u nowej właścicielki.
Komentarze
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 24/07/2010 o godzinie 21:45
Tylko co? Wisior na szyi?
Komentarz od: woalka
Dodany dnia 24/07/2010 o godzinie 22:21
No nie, jestem kompletnie niekobieco niespostrzegawcza :/
Po przeczytaniu poprzedniego komentarza muszę zaraz wrócić do fotki i sprawdzić co to za książka. Wcześniej patrzyłam przez 5 minut na fotkę, ale na 100% skoncentrowałam się na pięknej zakłądce i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby zerknąć w treść…
Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 24/07/2010 o godzinie 23:47
Hahahaha ! Tam .. zaraz wisior … W ramki bym oprawila i podziwiala! Naprawde, mowie serio …
Komentarz od: Koroneczka
Dodany dnia 26/07/2010 o godzinie 07:31
16 zdjęć? Tylko? Kochana, to Ty nie wiesz, ile zdjęć potrafię zrobić jednej rzeczy. ;>
Podziwiam właśnie Twoje ostatnie prace. Wszystkie takie karmelkowe!
)) A do korekty kolorów polecam jakiś program do grafiki. Ja używam darmowego Gimpa. Czerwienie są zawsze okropne w fotografowaniu. Vide moje roztopione carmenki.
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 26/07/2010 o godzinie 14:59
woalka, książka to „Hobbit” oczywiście
Agnieszka w ramki to może lepiej oprawić zdjęcie? Widoczek na morze, albo dzieci?
Koroneczko, nie załamuj mnie
toż ja cała „hepi jestem” że zeszłam poniżej 40 zdjęć
a wtedy to dopiero był trudny wybór: które zdjęcie jest dostatecznie oświetlone? Które ostre? Na którym wyszedł prawdziwy kolor? A które jest po prostu ładne




Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 24/07/2010 o godzinie 19:59
No – no … ale cudo ! Bardziej podoba mi sie od tej pierwszej
Kobieca i taka … romantyczna … Coś mi do niej nie pasuje treść lektury
Hihihihihi
A ja … jakbym miała taka sliczna zakladke, to bym jej do ksiazki nie chowala