I oto jest!
Serweta w róże z nitki Daphne 40, szydełko 0,5 mm oraz około pół roku pracy. Zaczęłam ją szydełkować jakoś na przełomie września i października, miałam zamiar skończyć najpóźniej w lutym… ot, kobiece planowanie…
Wzór jest śliczny, ale okazał się być wściekle gęsty i pracochłonny. Szkoda tylko, że tej pracy nie bardzo widać… nie ma mnóstwa koronkowych wykończeń, pikotków itp. tylko krateczka za krateczką. W najszerszym miejscu serweta ma średnicę 62 cm i jest jedyną rzeczą, którą zrobiłam używając tak cienkiego szydełka. Idealnie pasuje na stolik, na który była przeznaczona
Tak więc: „Panie i panowie, lejdis end dżentelmen, uważajemyje gospoda’ … TA DAAAAMMM”:
Komentarze
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 05/05/2009 o godzinie 14:42
Zosiu dziękuję! ![]()
Kilka dni nie miałam dostępu do sieci i teraz dopiero odpisuję.
To prawda, praca nad serwetą była ciężka, ale warto było… mnie samą efekt zadziwia i jednocześnie zachwyca.
Jeszcze raz dziękuję za schemat
Komentarz od: Phoebe
Dodany dnia 18/05/2009 o godzinie 15:15
Karmelku – serweta jest przesliczna!
podziwiam!
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 19/05/2009 o godzinie 07:42
Phoebe dziękuję!




Komentarz od: Zosia
Dodany dnia 28/04/2009 o godzinie 14:09
Karmelku
Serweta wyszła wspaniała , mrówcza praca ale efek tej pracy , powalający !!!!