22 maja 2008 (czwartek), 13:34

Frywolitki

Zrobiłam pierwszą większą frywolitkę… większą niż śnieżynki na choinkę :) Wypróbowałam kordonek Cable, plątało się fajnie, bo nitka jest bardzo miękka, ale troszkę rozwarstwia się na pikotkach. Niestety widać też, że za słabo ściskałam łuki i po naciągnięciu wyszły nieco kwadratowe :) Jednak pierwsze koty za płoty i oto: ta dammm… jest serwetka! Wzór mam z jakiejś starej gazetki „Igłą i nitką”.

serwetafryw1.jpg

I dwie zakładki z Aidy 20. Ta niteczka jest boska i fantastycznie się nią robi! Najpierw powstała zielono-zielona a potem żółto-zielona. Serduszko z kamienia „szmaragd Nilu” ślicznie się wkomponowało w całość i mam niespodziankę dla Mamy na 26 maja :)

zakladka1a.jpg zakladka1b.jpg zakladki.jpg

Komentarze

Komentarz od: persjanka
Dodany dnia 10/06/2008 o godzinie 06:58

piekne frywolitki..akurat tejh umiejetnosci ci zazdroszcze…prosze o czestsze wpisy..piekne rzeczy robisz..pozdrawiam ania

Komentarz od: Zosia
Dodany dnia 31/08/2008 o godzinie 10:07

Karmelku
Serweta frywolitkowa jest wspaniała
tak pięknie zrobiona
Pozdrawiam Zosia

Skomentuj





Comment Spam Protection by WP-SpamFree