Frywolitki rządzą!
Czarna Aida 20, ciemnoczerwone kropelki i takież szklane koraliki. Dwa czółenka, kapka czasu i mam kolejny naszyjnik. Prawdziwa mania naszyjnikowa mnie dopadła
i nie chce opuścić…
Jako przerywnik (zanim powstanie kolejny naszyjniczek) wyplątałam pierwszy medalion. Wzór prosty i robiony z marszu: wyjdzie, albo nie… Zlitował się i wyszedł
Nitka Aida 10 i spękane, brązowe koraliki. Taki sznureczek też robiłam po raz pierwszy i zajął mi więcej czasu niż sam medalion.
W poprzednim wpisie zauważyłam dopiero na zdjęciu, że jedna z perełek użytych w kolczykach ma jaśniejszy odcień. Wymieniłam ją na inną i kolczyki mają jednolicie kremowy kolor.


