14 grudnia 2011 (środa), 20:34

Dziobate poncho

Dlaczego dziobate? Bo ma dwa dzioby: z przodu i z tyłu. Dziergałam, dziergałam i dziergałam… i jeszcze trochę dziergałam… tylko oczka prawe, w kółko i w kółko… A kiedy skończyłam i przymierzyłam to walnęłam w kąt. Ze złości i żalu, że tyle czasu straciłam. Że taka fajna włóczka (First Class : 50% wełna merino, 50% akryl microfibra), że coś fajnego i praktycznego miało powstać, a tu taki „kaszan” :( Ech…

Bardzo proszę, oto zdjęcia poglądowe. Dzioby z profilu oraz w zbliżeniu:

Poncho

 

Poncho

Komentarze

Komentarz od: Ata
Dodany dnia 15/12/2011 o godzinie 21:27

Hmmm… A może żelazkiem przez szmatkę spróbuj te dzioby ujarzmić?

Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 15/12/2011 o godzinie 23:29

Ata chyba znalazłam rozwiązanie :) Dam ptaszorowi jeszcze jedną szansę ;)

Komentarz od: ela3s
Dodany dnia 27/01/2012 o godzinie 17:10

a może zrób większe chwosty i przyczep do dziobów ? albo w pasmanteriach są futrzaste bąbelki można przyszyć większą ilość albo na same dzioby :)
pozdrowionka :) )

Skomentuj





Comment Spam Protection by WP-SpamFree