Dziobate poncho
Dlaczego dziobate? Bo ma dwa dzioby: z przodu i z tyłu. Dziergałam, dziergałam i dziergałam… i jeszcze trochę dziergałam… tylko oczka prawe, w kółko i w kółko… A kiedy skończyłam i przymierzyłam to walnęłam w kąt. Ze złości i żalu, że tyle czasu straciłam. Że taka fajna włóczka (First Class : 50% wełna merino, 50% akryl microfibra), że coś fajnego i praktycznego miało powstać, a tu taki „kaszan”
Ech…
Bardzo proszę, oto zdjęcia poglądowe. Dzioby z profilu oraz w zbliżeniu:
Komentarze
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 15/12/2011 o godzinie 23:29
Ata chyba znalazłam rozwiązanie
Dam ptaszorowi jeszcze jedną szansę
Komentarz od: ela3s
Dodany dnia 27/01/2012 o godzinie 17:10
a może zrób większe chwosty i przyczep do dziobów ? albo w pasmanteriach są futrzaste bąbelki można przyszyć większą ilość albo na same dzioby ![]()
pozdrowionka
)





Komentarz od: Ata
Dodany dnia 15/12/2011 o godzinie 21:27
Hmmm… A może żelazkiem przez szmatkę spróbuj te dzioby ujarzmić?