25 stycznia 2012 (środa), 19:04

Chusta eksperymentalna

Po zrobieniu zakręconej czapki zostało mi dokładnie 28 g włóczki. I co tu zrobić z taką malizną? Mitenki? Nie umiem… A może jakieś potrzebne coś? Hmmm… tylko co? Nic nie przychodziło mi do głowy. Ale, ale… przecież tą włóczkę można rozkręcić i uzyskać 5 małych moteczków. A 5 połączonych moteczków to już będzie 336 m włóczki. Tak też zrobiłam :)

Kolory włóczki przechodziły od ciemnego brązu to jasnego kremu, więc żeby przejścia były łagodne i plamy koloru jak największe, rozkręcone nitki połączyłam w ten sposób: brąz-krem, krem-brąz, brąz-krem… i tak do wyczerpania zasobów :) A z tego, co otrzymałam postanowiłam zrobić eksperymentalną chustę, idąc na żywioł i próbując wydziergać nowy wzorek. Udało się. Ta dam! Chusta gotowa:

Chusta eksperymentalna

 

Chusta eksperymentalna

Nie jest duża, po zamotaniu wokół szyi będzie służyć raczej jako ciepła apaszka, niż grzejąca chusta.
I małe podsumowanie na koniec:
1. Mam nową fajną rzecz, samodzielnie zrobioną i praktyczną.
2. Zużyłam motek Lanagolda do „całkowitego końca” i żadne smętne resztki nie będą zalegać w pudle z włóczkami.
3. Poćwiczyłam wzorek w fale, którego już dawno chciałam spróbować :)

Same plusy :) Eksperyment się udał :)

Komentarze

Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 25/01/2012 o godzinie 20:08

No same plusy !!! A ten największy – chusta jest piękna !!! I będziesz zadowolna, na bank.
Mnie się ona bardzo podoba – moje kolorki i śliczny wzorek, staranne wykonanie. No po prostu – coś pięknego !!!

Komentarz od: magnolia
Dodany dnia 25/01/2012 o godzinie 20:22

Karmelciu ja zawalu raz dostane bo co dzien wlaze a tu takie pieknosci chwalic nie nadazam na czasie ,chusta sliczna i wspaniale kolrki ,pozdrawiam serdecznie magnolia ;)

Komentarz od: Alicja
Dodany dnia 25/01/2012 o godzinie 21:34

Nie po raz pierwszy udowodnilas jak pracowita, pomyslowa i staranna z Ciebie dziewczyna. Jestem pod wrazeniem. Na rozkrecenie wloczki na podwloczki chyba nigdy bym nie wpadla :-) :-):-)

Komentarz od: Ata
Dodany dnia 25/01/2012 o godzinie 22:33

W życiu bym nie wpadła na pomysł rozkręcania włoczki! Niesamowita jesteś! Chusta PRZEPIĘKNA!!!

Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 25/01/2012 o godzinie 23:29

Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa :)

Hihi… ja to jestem „cienki Bolek”, rozkręciłam tylko końcówkę motka, czyli ok.67m, a na tym blogu dziewczyna rozkręca motki na maxa ( też próbowałam, ale to nie moje nerwy) zaraz znajdę odpowiedni wpis… o jest! Przeczytajcie „Wpis jesienny” to wszystkiego się dowiecie :) http://haft.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?8,2010

Komentarz od: Beata T
Dodany dnia 02/02/2012 o godzinie 17:33

przepiękna chusta :) )

Skomentuj





Comment Spam Protection by WP-SpamFree