Bransoletka jesienna
Zrobiona ze Stokrotki. Niestety nie jest to najlepsza nitka do supłania frywolitek: jest bardzo miękka i słabo skręcona, jednak kolor mnie skusił
Ale Snehurka też nie jest dobrą nitką, a przecież da się z niej robić, prawda? Więc może coś jeszcze powstanie z tej melanżowej, miodowej Stokrotki.
Komentarze
Komentarz od: reni
Dodany dnia 11/10/2009 o godzinie 22:19
piękna bransoletka,pozdrawiam
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 12/10/2009 o godzinie 09:07
Taaak? Robisz ze Stokrotki? To muszę więcej potrenować, żeby się do niej przekonać ![]()
reni dziękuję!
Komentarz od: agniechak
Dodany dnia 13/10/2009 o godzinie 07:13
O matko! Prawdziwe cudeńko !!! Jestem pod wrażeniem. Super listeczki – ciekawa jestem, jak się taki robi ![]()
Widzę, że nie marnujesz czasu i ostro się wzięłaś za frywolitki
Komentarz od: Karmelek
Dodany dnia 13/10/2009 o godzinie 22:01
hihi… raczej „wzięło mnie” na frywolitki




Komentarz od: Koroneczka
Dodany dnia 11/10/2009 o godzinie 18:18
Też mam tę Stokrotkę i też z niej supłałam frywolitki. Jak się dobrze do niej zabierze, to całkiem, całkiem frywolitki z niej wychodzą. Tyle że grubsze trochę. A bransoletka wyszła bardzo ładna. Taka delikatna. Karmelkowa rzekłabym.